Przejdź do głównej zawartości

Dzień Taty






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ostatnie letnie promyki słońca

Tu w Holandii, korzystałyśmy z ładnej pogody maksymalnie, biorąc pod uwagę fakt, że nad morzem pogoda zmienia się z chwili na chwilę, jako to na europejską pogodę przystało. Upałów co prawda  tropikalnych nie przeżyłyśmy-po prostu zwykłe lato, ciepło ale też burzliwie oraz deszczowo, była możliwość i poopalania się i popływania w wodach morza północnego. Dla dzieci wakacje nad morzem to chyba najlepsze co może się przytrafić-nie ograniczona ilość piasku, chlapanie się w wodzie i zimne lody! Zdjęcia te zrobione były w ostatni dzień wakacji 2015, co prawa słońca było mało i już nie grzało tak intensywnie a chmury kłębiły się przysłaniając promyki, ale w końcu to jeszcze lato i letni strój jak najbardziej był na miejscu. Mamy jedyne 3 minuty spacerem nad morze, więc szkoda nie wykorzystać ostatnich możliwości  chodzenia na boso po piasku i wodzie, kopania w piachu dołków, robienia babek i zamków, układania z muszelek serduszek,  przelewania wody z wiaderka do wiaderka i...

Hannulka in Holand

Był początek lipca 2015, pierwszy tydzień wakacji, ciepły i słoneczny dzień lata ,kiedy całą trójką przyjechaliśmy do Holandii. Oczywisty cel wyjazdu praca, ale pracując i przebywając w atrakcyjnym turystycznym miasteczku ma się wrażenie że poniekąd jest się też tutaj z całą rodzinną na wakacjach. Czas mija spokojnie a pogoda chodź bardzo zmienna umożliwia częste wypady na plażę, na którą mamy dosłownie 3 minuty spacerkiem, więc jak tu z tego atutu nie korzystać, mają na uwadze fakt że gdybyśmy nie mieli możliwości przyjazdu tutaj, Hania nie miała by styczności z plażą i morzem, nie miała by możliwości  bawić się  w piasku,chlapać się wodą, zbierać muszelek. Napewo nie doświadczylibyśmy tego wPolsce a tu mamy wszytko dosłownie na wyciągnięcie ręki . Noordwijk to spokojni, nie duże miasteczko o wysokim potencjale turystycznym położone nad morzem północnym. Imponujące czystą plażą nad którą rozciąga się Promenada czyli pasmo Hoteli z restauracjami. To miejsce naszych najczęs...

Śpiąca królewna

Jedno z najpiękniejszych momentów cieszących moje oczy  z życia Hani to jej sen. Gdy była niemowlakiem ciągle spała spała spała.. przeważnie  na opak bo w dzień, a w nocy tylko drzemki. Nie odczuwała potrzeby spania w nocy w zamian za spanie w dzień bo jej zegar biologiczny dopiero się ustawiał, wchodził w tryb przyzwyczajania organizmu do określonych pór dnia, gdzie: w dzień organizm powinien być aktywny a w nocy organizm domaga się regeneracji poprzez sen-u nas ten zegar chodził odwrotnie. Niemowlę nie wie że noc jest od głębokiego snu a w dzień można sobie podrzemać. Nie wie tego bo nie odróżnia dnia od nocy, nie wie bo dopiero tego się uczy-zauważa to z czasem, nie wie bo poddaje się sterowaniu domagań organizmu. Hania wysypiała się w dzień a w nocy często i na długo budziła się z chęcią rozglądania, grymaszenia i poznania się co na około się dzieje. Natomiast ja nie przyzwyczajona spać w dzień nie odsypiałam nocy-a kiedy zbliżała się noc, oczy same sie zamykały, ty...